Czym jest ta odpowiedzialność?
Jeszcze 10 lat temu Internet nie był tak popularny jak teraz i ludziom wydawało się, że są w nim anonimowi i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za to, co w nim robią. Byli przekonani, że życie wirtualne nie przeplata się z życiem realnym, co jak wiemy w ostatnich latach diametralnie się zmieniło. Wielu (szczególnie starszych) użytkowników sieci wciąż tak myśli.
Przedstawiamy pozornie niewielkie błędy, które budują niekorzystny wizerunek użytkownika:
- Nieuzasadniona krytyka; wielokrotnie przesycona wulgaryzmami, niekonstruktywna, często pozbawiona merytoryki.
- Publikacja zbyt prywatnych treści; użytkownicy wielokrotnie publikują zdjęcia, teksty czy dokumenty, które można wykorzystać na ich niekorzyść. Są to m.in. wyciągi z kont bankowych czy niecenzuralne zdjęcia.
- Przesyłanie zbyt poufnych danych poprzez e-mail. Wbrew pozorom bardzo łatwo dostać się do skrzynki internetowej.
- Brak kultury wypowiedzi. Nie chodzi tu jedynie o wielokrotnie poruszany „hejt”, a o nieschludne wiadomości prywatne (brak ortografii/interpunkcji).
- SPAM (np. popularne łańcuszki), które zaśmiecają fora, portale społecznościowe itd.
- „Trolling”, czyli udostępnianie informacji niezgodnych z prawdą mających na celu wzbudzić (często negatywne) emocje.
Zwłaszcza niebezpieczne jest bezgraniczne zaufanie do systemów zabezpieczających nasze skrzynki elektroniczne i konta społecznościowe, czy nawet bankowe. Rozwój technologii pozwala także rozwijać się internetowej przestępczości. Warto o tym pamiętać i sprawdzać witryny, z których korzystamy.
Tak naprawdę w sieci (jak i w życiu realnym) wystarczy kierować się zdrowym rozsądkiem i nie zapominać o kulturze osobistej.

Komentarze
Prześlij komentarz